Zużycie tulei cylindrowej i pierścieni: kiedy wymieniać, a nie czekać
Tuleja i pierścienie zużywają się powoli i przewidywalnie - do momentu, gdy przestają. Zatarcie, pęknięty pierścień albo pożar w przestrzeni podtłokowej potrafią zmienić planową wymianę w postój i rachunek na sześć cyfr. Cała sztuka to mierzyć w porę i znać liczbę, przy której tuleja schodzi z silnika. Oto jak czytać stan gładzi.

Granica zużycia to procent średnicy
Tuleję wycofuje się nie wtedy, gdy „wygląda źle", tylko gdy zużycie średnicy przekroczy granicę podaną przez producenta - dla wolnoobrotowych to zwykle rząd 0,6-0,8 procent średnicy cylindra, ale dokładną wartość zawsze daje instrukcja dla danego typu. Mierzy się mikrometrem wewnętrznym w kilku płaszczyznach i w dwóch prostopadłych kierunkach, bo tuleja nie zużywa się równo: najwięcej w górnym martwym punkcie pierścienia górnego i wzdłuż osi obciążenia.
Owalizacja i profil, nie tylko maksimum
Pojedyncza największa liczba to za mało. Różnica między największym a najmniejszym wymiarem w jednej płaszczyźnie mówi o owalizacji, a rozkład wzdłuż tulei o profilu zużycia. Tuleja w granicy średnicy, ale mocno owalna, i tak nie utrzyma szczelności pierścieni. Zapisuj pełny arkusz pomiarów, nie jedną wartość - to on pokazuje trend i pozwala przewidzieć wymianę, zanim stanie się pilna.
Pierścienie: luz zamka i luz w rowku
- Luz zamka pierścienia rośnie z zużyciem; po przekroczeniu granicy pierścień przestaje uszczelniać i rosną przedmuchy.
- Luz osiowy w rowku decyduje o pompowaniu oleju i biciu pierścienia - zużyty rowek wymienia się razem z tłokiem albo koroną.
- Pierścienie wymienia się kompletami na cylinder i przy każdej większej rozbiórce - dokładanie pojedynczego do zużytego kompletu to pozorna oszczędność.
Zatarcie i polerowanie gładzi
Najgroźniejsze nie jest równomierne zużycie, tylko mikrozatarcie i wypolerowanie gładzi. Gdy honowanie znika, a powierzchnia robi się lustrzana, olej nie trzyma się ścianki, film się rwie i zużycie przyspiesza lawinowo. Pionowe rysy, przebarwienia od przegrzania i lokalne wytarcia to sygnał do zdjęcia głowicy - nie do dopisania kolejnych motogodzin. Częsta przyczyna leży poza tuleją: przeciążony albo źle rozpylający wtryskiwacz, złe paliwo, za niska temperatura wody.
Przedmuchy mówią wcześniej niż mikrometr
Rosnące ciśnienie w skrzyni korbowej albo w przestrzeni podtłokowej, przyrost mgły olejowej i spadek sprężania to objawy zużytego uszczelnienia tłok-tuleja, które widać między rozbiórkami. Na silnikach z rozdzieloną przestrzenią podtłokową sygnałem bywa pożar w tej przestrzeni - zbierający się nagar i olej zapalają się od przedmuchów. To zawsze znaczy: pierścienie albo gładź nie trzymają.
Jak to wygląda u nas
Podaj typ silnika, numer seryjny i bieżące pomiary albo stopień nadwymiaru, a tuleje, komplety pierścieni i uszczelnienia przyjdą dobrane do odmiany i do wymiaru, który faktycznie masz - z atestami materiałowymi. Gdzie zużycie zdradza przyczynę poza tuleją, wyceniamy też wtryskiwacz albo pompę, żeby nowa gładź nie poszła tą samą drogą. Wszystko z katalogu silnika i napędu.
Masz listę części do wyceny?
Wyślij ją nam - wiążąca oferta w 24 godziny. Bez zobowiązań, wycena jest bezpłatna.
Wyślij zapytanie